piątek, 27 września 2013

kiedyś dorosnę

Pochłonięta do granic.
Książkę wciągam jak powietrze.
Żyję nią i tak trudno mi się od niej oderwać... nie tylko dlatego, że jest ciekawa, interesująca i ma wiele ze mną wspólnego.. ale dlatego, że zapominam o wszystkich problemach i dobijających mnie sprawach.

26.09.2013 zostanie na długo w mojej pamięci.
W przyrównaniu do NIEGO wcale nie jestem egoistką. Sama zresztą zrozumiałam, że nie mogę  nią być bo inni są dla ważniejsi, na pierwszym miejscu, później ja. Ale moje drugie ja z tym walczy. Niedługo wygra.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz