niedziela, 8 września 2013

Droga

Wieczór w towarzystwie przystojnego faceta i przy lampce wina.
Dobrego wrażenia o sobie nie zrobiłam, więc pewnie pierwszy i ostatni raz widziałam to ciacho.
Buźka mi się nie zamykała i mówiłam co ślina na język przyniesie. Niektóre rzeczy zabrzmiały dziwnie, ale co tam, dlaczego miałabym udawać kogoś kim nie jestem ?!

Głowa boli z niewyspania, wróciłam późno a zaraz musiałam wstać.
Obiad z głowy a ból na sernika odbyty. Jutro sernikowe party cz.II. P. przyjeżdża z PL. ma dla mnie sernik i cukierki imbirowe, wszamamy to przy dobrej kawce.

Zdjęcia zrobione w drodze do pracy.  Jak ja kocham Wiedeń !









W pt. party urodzinowe Pauliny. wypadło mi z głowy, żeby zrobić zdjęcia koszyków na chleb które dostała w prezencie :P
Jest za to tort :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz