niedziela, 18 sierpnia 2013

niedzielny...

Od dawien dawna wiadomo, że najgorszy kac to ten moralny. Znowu zagościł w moich skromnych progach.
Jak dzisiaj usłyszałam : Alkohol to zguba narodu, to przyznałam racje.

Trzeba zaprzestać takich "spotkań" %procentowych% Albo się umie pić albo nie.

Jaka ja czasami głupiutka jestem.

Przechodząc do przyjemniejszych rzeczy.
Wczorajsze zakupy w Ikei. Powoli zbieram swoje "graty". Dzisiaj wezmę co najpotrzebniejsze do nowego mieszkania. Pomarańczowy piesek jest dla Monisi :) Będzie mogła zapakować jedzenie na drogę:)

 Takie coś skromne :











1 komentarz:

  1. piesek bardzo fajny, my też jesteśmy po zakupach w ikei. sama zobaczysz... duże zmiany...

    OdpowiedzUsuń