poniedziałek, 26 sierpnia 2013

bal..anga

 1. Potrzebny mi koc. Zrobiło się zimno i mokro :(  Pogoda do bani. Do końca tygodnia bez większych rarytasów. A jutro zwiedzanie i hamak (o tym później)

Zaraz kładę się spać, muszę odespać weekend. Bawiłam się na jednej z najlepszych dyskotek w Wiedniu. Przynajmniej tak mówią a ja mogę potwierdzić- było genialnie ! Do domu wróciłam kilka min przed 6, akurat Dziewczyny zbierały się do pracy :)
 Może dlatego tak dobrze się bawiłam bo nie miałam w planach takiej imprezy ? Pierwotny Plan był skromy, pochodzić troszkę, pooglądać może nawet skusić się na drobną atrakcję z Prateru a wszystko to w towarzystwie P. R i ich znajomych z Warszawy.  K. zadzwonił i plany się zmieniły ( tak. K to ten monogamiczny samiec- uwielbiam Go tak nazywać :D )





3. Co do mieszkania które miałam oglądać - oferta nieaktualna. Szukam dalej.
Momentami wątpię, że znajdę cos "normalnego" Aleeee szuuuukam wciąż. :)

Ps. Mama mówi, że zrobiłam się sucha na twarzy. Czyli 5kg nie spadło z samych cycków :D Uff.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz