wtorek, 11 czerwca 2013

Miłość



  • dlaczego sie tego tak boisz ?


  • dobre pytanie



  • tak czuje,ze bys chciala ale sie boisz stalego zwiazku



  • boję?


  •  nie chce CIe urazic, ale znam Cie troszke, jestes silna osobka, ale to jest Twoj slaby punkt, ktorego sie poprostu boisz

     Uraził ...? zna mnie troszkę...?

     a może nie zna wcale.. ? a może ma racje? a może...
    czego tu się bać?!

    Na dodatek napatoczył się dobry cytat, strzał w dyche!
    ""... na miłość, którą otrzymam w przyszłości, będę musiała sobie zapracować. Zasłużenie sobie na miłość oznacza piekielnie dużo pracy a ja nie jestem pewna, czy mam w sobie dość siły."
    Czyli nawet nie jestem silna.

    Przecież łatwiej "zapracować" sobie, zdobyć przyjaciela (lub jak kto woli- określenie- kochanka), który jest... (owszem nie na każde zawołanie) ale jest, zadowoli w sferze erotycznej ( jeśli jest dobry,.. jeśli nie to się go zmienia i niech mi ktoś powie, że seks nie jest ważny...). Owszem w niektórych kwestiach, ba w większości nie zastąpi prawdziwego partnera-przyjaciela, ale... no właśnie... czyli jednak racja.. ok dopisze co chciałam dopisać...  ale bezpieczniej jest mieć kogoś na chwile, nie martwić się o przyszłość z tą osobą, nie wpadać w panikę kiedy mówi o wspólnej przyszłości, nie denerwować się na rodzinnym obiedzie, nie planować wspólnych wyjazdów, nie bac się odrzucenia, rozstania.. itd itd...
    Z drugiej strony człowiek, a szczególnie kobieta pragnie tych wszystkich "kłopotów" związanych ze związkiem. Pragnie się być kochanym, w zamian tez trzeba coś dać. - beznadziejny koniec postu, dlatego napiszę coś jeszcze, choć to mógłby być kolejny post na ten temat...

    Miłości się nie szuka, miłość sama "zaatakuje", mam nadzieję, że i mnie.. ale tak niespodziewanie, abym nie miała możliwości ani czasu na ucieczkę lub wybudowanie muru za których się chowam.

    A tymczasem zapraszam do posłuchania kojącej, spokojnej muzyki.

    wzruszający teledysk.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz