sobota, 22 czerwca 2013

facet + swingierska wizja

"Facet to facet, myśli tylko o jednym" - jakie to stereotypowe
Przecież ja też myślę "o tym" , moje myśli krążą średnio co godzinę wokół seksu, namiętności i innych cielesnych przyjemnościach, nie widzę nic w tym złego. (więc dlaczego nikt nie wspomina o kobietach!?)
Pragnę nawet napisać "Panowie myślcie tylko o jednym" póki możecie...  (Mężczyznom przecież z wiekiem odchodzi ochota na mizianie.. z kobietą jest zaś odwrotnie... ) ale ja nie o tym...

Brnąc  dalej w otchłań oralnych, analnych i innych skomplikowanych nazw :D naszła mnie niesłychanie dziwna myśl !
Wygram w Totolotka miliony to jedną z moich inwestycji będzie...  własny biznes.
Taki z klimatem, żadne kulkowe zabawy dla dzieci, restauracja czy szmateks (choć to też niezła myśl).
Będzie to klub swingerski  ;)

Już wróciłeś/łaś?

Wujek Google wytłumaczył co jest jest i z czym się je ?


Przejdę  do rzeczy, biznesplanu  nie ułożę ale mogę siebie, Was zabrać do mojego klubu... teraz.
Jak z Twoją wyobraźnią? ...  zapraszam...

 Po zamknięciu ich z drugiej strony słychać delikatną, odprężającą muzykę...



Niezwykła atmosfera zaczyna Ci się udzielać, czekasz z niecierpliwością ...

Jeszcze krótka weryfikacja, potwierdzenie. Czas się przygotować.


w każdym pomieszczeniu inna muzyka, toalety dość przestronne i proste, koniecznie duzymi lustrami. 

 

 

Strój obowiązkowy : 





Gotowe. Wyruszasz na poszukiwania. Może jeszcze coś do picia? 




idzie Ci coraz śmielej, na co masz ochotę? do wyboru kilka "klimatycznych " pokoi

 

schody w dół prowadzą do... mocniejszych doznań





 

kanapy, sofy, fotele w "salonie" mają za zadanie za klimatyzowania się, poczucia się jak u siebie ;) 

Multum rozwiązań. Pomieszczenia dość ciemne, mało światła..dużo świec



 

  chyba najlepsze rozwiązanie to skóry..


 



wejście na górę...



mnóstwo pokoi, o różnej tematyce. dla 2osób, 3..4.. i całej gromady. Łóżka, łoża, poduchy...










i obowiązkowo...







Impreza się rozkręca a Ty  jesteś w innym świecie, już nawet muzyki nie słyszysz...

Wszystkiego dużo.
Byłaby kasa, byłby klimat, swoją drogą zatrudniłabym sporo ludzi aby zrealizowali moją wizję, która bądź co bądź ma trochę wspólnego ze zdjęciami powyżej. Jednak wybrałabym jeden styl do całości obiektu. Ewent. max 2 pokoju odbiegające a wpadające np w klimat azjatycki :D choć w sumie ciekawe kto zwróciłby na to uwagę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz