Nasz dom ma działanie antydepresyjne, jest też akumulatorem, który ładuje moje baterie.
Chciałabym tu zostać jak najdłużej...w swoim łóżku, przykryta po same uszy ciepła kołdrą od czasu do czasu popijając herbatę i może nawet czytając książkę.
Dzisiaj mam ochotę rzucić wszystko i wszystkim. Nie wracać Tam. Żyć jak wcześniej, życiem starym, życiem dobrym.
....
Nie, wcale się nie poddaję, jestem zbyt silna żeby odpuścic. Jeszcze nie czas.
Po prostu czasami lubię wylać te moje smutki.
Ludzie tak mylnie mnie odbierają momentami. I na ogół mam to gdzieś. Ale przeżywam gdy słyszę to "coś" o sobie od osób które wydawałoby się... mnie znają. Albo wręcz odwrotnie... kiedy nie słyszę ich głosu sprzeciwu...
Nie ważne.
Jadnak to skrzywiona psychika przyprawia mnie o dodatkowe problemy, niemiłe sytuacje i podniesione ciśnienie, boleści żołądka również.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz