WIELKI OGAR
W Sb tak jak pisałam miał być odpoczynek i BYŁ, tuż po treningu smaczny obiad i odliczanie do wieczornych godzin na przyjście I. Wieczór filmowy planowany od dawien dawna. Niestety I. coś wypadło, więc LODY musiałam zjeść sama :P (Nadrobimy )
Dresy, kapcie, LODY i komp.
Ulala SZALEŃSTWO !!
P.s spokojnie nie zjadłam sama wszystkiego ;) Choć mogłabym bo to moje ulubiony lody o smaku mięeetyyy ! Sumienie nie dałoby mi spokoju ;)
Ale w ogarze chodzi o coś innego ;)
A więc zaczynam.
z grubej rury...
Szok można dopiero przeżyć gdy wszystkie ciuchy rzucimy na jedną, wielką "kupę"
Patrzymy i zdajemy sobie sprawę, że sporo tego.
Chociaż w moim przypadku nie do końca tak było.
Raczej uderzyła mnie fala śmiechu.
Patrząc na te wszystkie ciuchy zrozumiałam, że nie mogę już nigdy więcej powiedzieć : " nie mam się w co ubrać", raczej na miejscu będzie " nie wiem co wybrać"
Butów, torebek, biżuterii nie śmiem już liczyć. (buty na zdjęciach to zaledwie 1/5 wszystkich)
Chociaż czy ja mam tak dużo tego ?
Nie mam porównania z kimś/ którąś inną Kobietką, która tak jak ja lubi zakupy. ;)
(jak będziecie liczyc to koniecznie dajcie znać :P )
Wielki porządek trwał dwa dni, niestety wczoraj mnie zawiało/ strzyknęło i nie byłam w stanie się ruszyć. Dokończyłam dzisiaj. Sporo też wyrzuciłam. Przydadzą się komuś innemu a z niektórych ciuchów uszyje się coś (materiały na pewno komuś posłużą) ;)
A więc sprawa wygląda tak :
Lista ciuszków które zostały ze mną :
sukienki szt. 8
paski,szelki szt. 19
koszule nocne, piżamy, podkoszulki szt. 13
płaszcze, kurtki szt. 10
bluzki z krótkim rękawem, bokserki szt 60
bluzki z długim rękawem, 3/4 i inne szt . 13
podkoszulki szt. 23
tuniki szt. 5
spódnice szt. 12
bluzy szt. 10
żakiety szt 6
bolerka szt. 9
swetry, golfy szt 21
kamizelki szt. 3
koszule szt. 7
spodnie szt. 19
spodnie dresowe szt. 8
legginsy, getry szt. 12
spodenki szt. 11
body szt. 2
kombinezon szt.1
płaszcz przeciwdeszczowy szt 2
szlafrok szt. 1
SELEKCJA
Ciuchy wyrzucone :
sukienki szt.2
spodnie szt.2
bolerko szt.1
kamizelka szt.1
koszula szt.1
swetry szt.6
podkoszulki szt.2
tuniki szt. 14
spódnica szt/ 1
kurtki, płaszcze szt.2
bluza szt.1
dresy, getry szt. 4
bluzki szt. 14
Przeliczenia nigdy w życiu bym nie zrobiła, bo i po co. Ale skoro ma mi to pomóc.. to czemu nie. *
A tak wyglądała narastająca "kupka" :
* zalecenie Pani P.











zdjecia przypominają program o "zbieraczach", którzy w finale wyrzucają połowę. ps. jestem dumna z Ciebie, że tyle odrzuciłaS
OdpowiedzUsuń